Witaj nieznajomy! Nie masz konta? Zarejestruj się teraz!
Dziś jest 23 lutego 2012
imieniny
Chwilę grozy przeżył mieszkaniec Iławy, który wyszedł z domu i stwierdził brak samochodu. W miejscu, w którym jak twierdził pojazd był zaparkowany, stało już inne auto. Policjanci kilkaset metrów dalej, na innym parkingu odnaleźli należące do niego BMW. Właściciel nie potrafi wyjaśnić jak do tego doszło.
Mieszkaniec Iławy w minioną sobotę poinformował policjantów o kradzieży jego samochodu marki BMW. Z relacji zgłaszającego wynikało, że pojazd pozostawił jak zwykle na parkingu w okolicy swojego miejsca zamieszkania, a sam wszedł do domu. Gdy dwie godziny później zszedł do samochodu, okazało się, że auta nie ma. Policjanci przyjęli zgłoszenie i podjęli czynności poszukiwawcze za ukradzionym pojazdem. Sprawdzili monitoring usytuowany w pobliżu parkingu, na którym miał stać zaparkowany pojazd mieszkańca Iławy. Opatrolowali też inne pobliskie parkingi i na jednym z nich zauważyli BMW, którego kradzież zgłosił mężczyzna. Policjanci przekazali auto właścicielowi. W tej chwili funkcjonariusze wyjaśniają to, w jaki sposób auto znalazło się w innym miejscu. Policjanci nie wykluczają też, że mężczyzna w natłoku codziennych spraw, zwyczajnie zapomniał, gdzie pozostawił pojazd. Jedno jest pewne – właściciel auta był trzeźwy.